MUZYKA DAWNA i SKRZYPCE
tekst Agaty Sapiechy



Muzyka dawna...
Hasło powodujące wciąż burzliwe dyskusje, próby określenia granic... Dziedzina, nad którą badania trwają ponad pół wieku, potwierdzając tak zainteresowanie problemem, jak niemożność całkowitego i jednoznacznego jego rozwikłania...

Dawną jest muzyka od jej początku do wieku XX; każda poprzedzająca naszą epokę. Przez minione wieki zmieniał się kontekst, tak ważny dla zasad interpretacji. Muzyka jest bowiem jedną ze sztuk ("najważniejszą ze sztuk wyzwolonych" wg starożytnych mędrców); dokumentem epoki. Zabytków rzeźby, architektury czy malarstwa nie zmienimy wg dzisiejszej mody i gustu. Muzyka - jako najbardziej abstrakcyjna ("dana podwójnie" jak określa Ingarden) - najbardziej też skłonna jest ulegać przemianom i modom, bądź też osobistym uczuciom wykonawcy.

By nie narażać jej na to - poznajemy muzyczny język w jego historycznym kontekście. Naszym słownikiem - ożywionym twórczością - są instrumenty z epoki. To one umożliwiają sublimację brzmienia w interpretacji tańców, odzwierciedlenie retoryki i afektów poprzez odpowiednie nasycenie dźwięku siedemnastowiecznych skrzypiec Giovanniego Grancino i rekonstrukcji instrumentu Stradivariusa. Takie instrumenty prezentujemy Państwu podczas dzisiejszego koncertu. Czym różnią się skrzypce historyczne (także smyczki) od dzisiejszych i uwspółcześnianych?

Jeszcze na XIX-wiecznym obrazie przedstawiającym grającego Henryka Wieniawskiego skrzypce różnią się wyraźnie od dzisiejszych, nie widać też podbródka i szyny - powszechnie dziś używanych akcesoriów. Różnice bezpośrednio wpływające na jakość dźwięku, nie jest zauważalne przez słuchacza "niewtajemniczonego". Natomiast odmienność brzmienia w kontekście instrumentów współczesnych i sposobu interpretacji jest ewidentna.

Warto pamiętać, że skrzypce, od kiedy je doceniono jako instrument tak wirtuozowski jak i retoryczny, (pocz. XVII w.), wiodły prym wśród instrumentów dworskich i w kapelach kościelnych. Kolejne dekady i stulecia przynosiły zmiany obyczajowe. Organizowanie koncertów publicznych w coraz większych salach koncertowych spowodowało zmianę oczekiwań wobec instrumentów. Wydłużona szyjka skrzypiec i jej wklejanie pod coraz większym kątem, a także podwyższanie podstawka - to wszystko miało zwiększyć skalę i głośność skrzypiec, ale zarazem wzmagając ich ostrość.

Dzisiaj usłyszą Państwo skrzypce "barokowe", nazywane tak dla odróżnienia od instrumentów współczesnych. Charakteryzują się wprowadzeniem szyjki prosto (a nie pod kątem) w pudło rezonansowe. Podstrunnica jest tu nieco krótsza i opiera się na klinie, czyniąc szyjkę grubszą, niż w skrzypcach współczesnych. Ma to oczywiście wpływ na stosowanie odpowiedniej techniki gry. Struny jelitowe, w odróżnieniu od metalowych stosowanych obecnie, czynią dźwięk szlachetniejszym, niewątpliwie pobudzając aktywność słuchacza. Również naturalna artykulacja smyczka - tu XVIII wiecznego - umożliwia przekazanie niuansów brzmienia i wyrafinowanych ornamentów.

W dobie baroku instrument taki był wpisany w swoja epokę i nazywano go po prostu "skrzypce"; podobnie późniejsze skrzypce w następujących po sobie epokach. Instrument ulegał ewolucji, a literatura muzyczna wzbogacała się o dzieła pisane na instrumenty adekwatne do czasów kompozytora. Kompozytora operującego językiem swojej epoki.

Staramy się poznać i zrozumieć jak najlepiej ten język, abyśmy byli zrozumiali dla Państwa.

Agata Sapiecha